Przejdź do treści
Materiały edukacyjne

Mucyna ślimaka i peptydy: formulacje kosmetyczne i dowody naukowe

Składniki kosmetyczne pochodzące ze ślimaków są złożonym materiałem biologicznym, a nie nazwą jednego konkretnego peptydu. Kosmetyk opisywany jako zawierający mucynę ślimaka i peptydy może łączyć przetworzony składnik pochodzący z wydzieliny ślimaka z jednym lub kilkoma osobno dodanymi peptydami. Sama obecność tych określeń na etykiecie nie pozwala ustalić, jaki wkład każdy z tych składników ma w działanie gotowej formulacji.

Rozróżnienie to jest istotne, ponieważ określenie „mucyna ślimaka” jest w kosmetyce często stosowane szerzej niż naukowy termin „mucyna”. Wydzielina ślimaka może zawierać wiele różnych składników molekularnych, podczas gdy zdefiniowany peptyd ma określoną sekwencję aminokwasową i — jeśli dotyczy — konkretne modyfikacje chemiczne.

Istnieją badania z udziałem ludzi dotyczące niektórych preparatów kosmetycznych zawierających składniki pochodzące ze ślimaków. W kontrolowanych badaniach oceniano między innymi wygląd zmarszczek, nawilżenie, właściwości mechaniczne skóry, przeznaskórkową utratę wody oraz inne parametry. Badania te dotyczyły jednak różnych preparatów, populacji, schematów stosowania, grup porównawczych i punktów końcowych.

Pozytywny wynik uzyskany dla jednego preparatu nie potwierdza więc skuteczności każdego serum, kremu, maseczki czy produktu pod oczy zawierającego składniki pochodzące ze ślimaków. Podobnie poprawa obserwowana po zastosowaniu wieloskładnikowej formulacji nie dowodzi, że za efekt odpowiadał konkretny peptyd, składnik wydzieliny ślimaka lub określona interakcja pomiędzy nimi.

Przydatna ocena takich danych zaczyna się od ustalenia, jaki składnik rzeczywiście badano. Następnie należy przeanalizować kompletną formulację i projekt badania, a na końcu sprawdzić, jaki konkretnie wynik został zmierzony.

W tym artykule wyjaśniamy te różnice i omawiamy reprezentatywne badania pierwotne bez traktowania terminologii kosmetycznej czy popularności składnika jako dowodu skuteczności lub podstawy do rekomendowania określonej kuracji.

Składniki pochodzące ze ślimaków a zidentyfikowane peptydy

Mucyna, śluz i filtrat wydzieliny ślimaka to powiązane, ale różne pojęcia

Określenia „śluz”, „mucyna”, „mucyna ślimaka” i „filtrat wydzieliny ślimaka” są często używane obok siebie w kontekście kosmetyków, ale nie muszą oznaczać materiałów o identycznym składzie chemicznym.

Śluz jest biologiczną wydzieliną zawierającą wiele różnych składników.

Mucyny są silnie glikozylowanymi białkami związanymi z wieloma właściwościami fizycznymi i funkcjonalnymi śluzu.

W terminologii kosmetycznej określenie „mucyna ślimaka” jest jednak często używane znacznie szerzej i może odnosić się do składnika otrzymywanego z wydzieliny ślimaka, a nie do jednej oczyszczonej i chemicznie jednorodnej cząsteczki mucyny.

Ma to znaczenie zarówno podczas czytania składów kosmetyków, jak i interpretowania badań.

Produktu reklamowanego jako zawierający mucynę ślimaka nie należy automatycznie traktować jako produktu zawierającego jedno oczyszczone białko mucynowe o dokładnie określonym składzie molekularnym.

Podobnie filtrat wydzieliny ślimaka oznacza przetworzony składnik uzyskany z wydzieliny.

Sama nazwa składnika nie przedstawia jego pełnego składu molekularnego.

Nie dowodzi również, że materiał składa się wyłącznie z mucyny, zawiera określoną ilość konkretnego peptydu ani że jego skład jest identyczny ze wszystkimi preparatami wydzieliny ślimaka badanymi w publikacjach naukowych.

Sposób przetwarzania może mieć duże znaczenie.

Metoda pozyskiwania wydzieliny, filtracja, frakcjonowanie, oczyszczanie, przechowywanie, sposób formulacji oraz właściwości wyjściowego materiału biologicznego mogą wpływać na skład końcowego preparatu.

Badanie naukowe dotyczące oczyszczonej lub wyodrębnionej frakcji analizuje więc materiał znacznie bardziej precyzyjnie określony niż komercyjny kosmetyk opisany jedynie jako zawierający filtrat wydzieliny ślimaka.

Peptyd należy identyfikować oddzielnie

Naukowo zdefiniowany peptyd ma określoną sekwencję aminokwasową.

Może również zawierać modyfikacje chemiczne wpływające na jego tożsamość i właściwości.

Złożona mieszanina śluzu lub wydzieliny może zawierać peptydy i białka, ale nie oznacza to, że jest chemicznie równoważna któremukolwiek z tych pojedynczych związków.

Różnicę tę dobrze pokazują badania analityczne.

W badaniu laboratoryjnym z 2020 roku dotyczącym śluzu ślimaka ogrodowego materiał rozdzielono na frakcje, a następnie za pomocą tandemowej spektrometrii mas zidentyfikowano 17 nowych sekwencji peptydowych o potencjalnej aktywności przeciwbakteryjnej. Następnie oceniano działanie przeciwbakteryjne różnych frakcji. [1]

Badanie to pokazuje, że w analizowanym preparacie śluzu ślimaka mogą występować możliwe do zidentyfikowania składniki peptydowe.

Nie oznacza jednak, że każdy komercyjny filtrat wydzieliny ślimaka zawiera dokładnie te same 17 sekwencji, występują one w porównywalnych stężeniach lub pozostają niezmienione po przetwarzaniu i przygotowaniu gotowego kosmetyku.

Badanie nie dowodzi również, że każdy zidentyfikowany peptyd samodzielnie odpowiadał za aktywność biologiczną obserwowaną w złożonej frakcji.

Jest to ważne rozróżnienie analityczne.

Identyfikacja cząsteczki i wykazanie, że to właśnie ona odpowiada za określony efekt biologiczny, są dwoma odrębnymi etapami badawczymi.

Spektrometria mas może w odpowiednich warunkach analitycznych pomóc ustalić tożsamość molekularną.

Test biologiczny może natomiast wykazać, że badana frakcja wywołuje określoną reakcję.

Jeżeli frakcja zawiera wiele substancji, potrzebne mogą być dodatkowe eksperymenty, aby ustalić, który składnik lub która kombinacja składników odpowiada za obserwowany efekt.

Więcej informacji o tym, czym właściwie są peptydy i jak należy rozumieć ich strukturę oraz biologiczne znaczenie, warto rozpatrywać oddzielnie od szerokich nazw stosowanych w kosmetyce. Podobna zasada dotyczy peptydów sygnałowych w pielęgnacji skóry: określony mechanizm peptydowy wymaga dowodów odnoszących się do konkretnej cząsteczki i badanego układu.

Podobne określenie źródła nie oznacza równoważności

W literaturze naukowej dotyczącej materiałów pochodzących ze ślimaków pojawiają się między innymi nazwy gatunkowe Cryptomphalus aspersa oraz Cornu aspersum.

Przy interpretowaniu każdego badania warto więc sprawdzić gatunek, źródło materiału, metodę przetwarzania i charakterystykę badanego preparatu zamiast zakładać, że samo określenie „ślimak” oznacza chemiczną lub funkcjonalną równoważność wszystkich materiałów.

Kolejne ważne rozróżnienie dotyczy ekstraktu z jaj ślimaka.

Ekstrakt z jaj ślimaka nie jest inną nazwą filtratu wydzieliny ślimaka.

Pochodzi z innego materiału biologicznego.

Badanie, w którym łączy się wydzielinę ślimaka z ekstraktem z jego jaj, dotyczy więc kombinacji dwóch różnych składników, a nie właściwości samej wydzieliny. [2]

Rozróżnienie to ma również znaczenie podczas wyszukiwania publikacji naukowych.

Badania dotyczące przeciwbakteryjnych frakcji śluzu, wyizolowanych biomolekuł, biomateriałów pochodzących ze ślimaków, ekstraktów z jaj, filtratów wydzieliny oraz gotowych kosmetyków mogą pojawiać się w podobnych wynikach wyszukiwania, mimo że odpowiadają na zupełnie inne pytania naukowe.

Określenie Co identyfikuje Czego samo w sobie nie dowodzi
Śluz ślimaka Biologiczną wydzielinę zawierającą wiele składników Jednej jednorodnej substancji chemicznej
Mucyna Kategorię glikozylowanych białek Jednej krótkiej sekwencji peptydowej
Filtrat wydzieliny ślimaka Przetworzony składnik otrzymywany z wydzieliny Dokładnej zawartości peptydów ani działania klinicznego
Ekstrakt z jaj ślimaka Materiał pochodzący z jaj Równoważności z filtratem wydzieliny
Zidentyfikowany peptyd Określoną sekwencję i odpowiednie modyfikacje Obecności w skutecznym stężeniu w każdej formulacji
Kosmetyk ze śluzem ślimaka i peptydami Gotową formulację zawierającą wymienione rodzaje składników Tego, który składnik odpowiada za obserwowany efekt

Tabela pokazuje, dlaczego pozornie podobna terminologia może reprezentować bardzo różne poziomy chemicznej precyzji.

Im szersza jest nazwa składnika, tym mniej informacji dostarcza zazwyczaj o poszczególnych cząsteczkach obecnych w materiale.

Aktywność biologiczna nie jest tym samym co działanie kosmetyku

Wyników laboratoryjnych dotyczących aktywności biologicznej nie należy automatycznie przekształcać w twierdzenia dotyczące działania gotowego kosmetyku.

Na przykład wykazanie aktywności przeciwbakteryjnej frakcji pochodzącej ze śluzu ślimaka w badaniu laboratoryjnym nie dowodzi, że kosmetyk do twarzy leczy trądzik lub zakażenie.

Rodzaj mikroorganizmów, stężenie frakcji, czas ekspozycji, środowisko eksperymentalne oraz sama formulacja mogą znacznie różnić się od warunków typowych dla codziennej pielęgnacji skóry.

Podobnie wykazanie wpływu danego składnika na hodowane komórki nie oznacza, że ten sam składnik dociera do odpowiedniego miejsca w ludzkiej skórze po zastosowaniu gotowego kosmetyku.

Formulacja musi uwolnić składnik.

Składnik musi zachować wystarczającą stabilność.

Musi również znaleźć się w odpowiednim środowisku biologicznym i osiągnąć ekspozycję wystarczającą dla proponowanego efektu.

Charakterystyka składnika może więc stanowić naukową podstawę do dalszych badań, ale sama nie potwierdza działania kosmetycznego u ludzi.

Badanie frakcji śluzu jest przydatne przede wszystkim dlatego, że pokazuje złożoność molekularną i potencjalną aktywność biologiczną badanego materiału. [1]

Nie powinno jednak zastępować kontrolowanego badania gotowego kosmetyku stosowanego u ludzi.

Formulacje łączące kilka składników

Baza kosmetyku również wpływa na wynik

Serum lub krem zawierający składniki pochodzące ze ślimaka rzadko składa się wyłącznie z nich.

Formulacja może zawierać również humektanty, emolienty, substancje błonotwórcze, rozpuszczalniki, zagęstniki, konserwanty, przeciwutleniacze, składniki roślinne i inne substancje funkcjonalne.

Osobno dodane peptydy wprowadzają kolejną zmienną.

To kompletna formulacja decyduje o sposobie dostarczania składników oraz zachowaniu produktu na skórze.

Konsystencja, rozprowadzanie, odparowywanie, zatrzymywanie wody, tworzenie filmu, stabilność oraz interakcje ze skórą mogą zależeć od całej formulacji, a nie wyłącznie od jednego składnika wyróżnionego w komunikacji marketingowej.

Serum zawierające wydzielinę ślimaka może więc poprawiać nawilżenie nawet wtedy, gdy badacze nie wyodrębnili wpływu samej wydzieliny.

Taka poprawa może być rzeczywistym efektem gotowego produktu.

Nie oznacza jednak automatycznie, że odpowiada za nią unikalny mechanizm związany z wydzieliną ślimaka lub działanie konkretnego peptydu.

Dopasowana formulacja kontrolna może pomóc ustalić, co określony składnik wnosi ponad działanie samej bazy produktu.

Porównanie jest szczególnie wartościowe wtedy, gdy formulacja aktywna i kontrolna są do siebie podobne, a zasadniczą różnicę stanowi badany składnik.

Badanie kombinacji nie dowodzi automatycznie synergii

Termin „synergia” ma bardziej precyzyjne znaczenie niż samo stwierdzenie poprawy po zastosowaniu dwóch składników razem.

Jeżeli formulacja zawierająca składniki A i B działa lepiej niż podłoże kontrolne, badanie wykazuje efekt tej kombinacji względem zastosowanego porównania.

Nie pozwala jednak automatycznie ustalić, czy odpowiadał za niego składnik A, składnik B, niezależne działanie obu składników czy interakcja powodująca efekt większy niż można byłoby oczekiwać na podstawie ich indywidualnego działania.

Badanie synergii wymaga zazwyczaj bardziej rozbudowanych porównań.

Potrzebne mogą być grupy otrzymujące osobno składnik A, osobno składnik B, oba składniki razem oraz odpowiednią kontrolę.

Analiza powinna następnie ocenić, czy odpowiedź na kombinację przekracza odpowiednie oczekiwanie wynikające z działania poszczególnych składników.

Samo opisanie formulacji jako „synergistycznej” nie dostarcza takich danych.

Zasada ta dotyczy kombinacji wydzieliny ślimaka z ekstraktem z jaj, składnikami roślinnymi czy osobno dodanymi peptydami kosmetycznymi.

Dowody dotyczące jednej kombinacji nie stanowią dowodów dotyczących każdej innej.

Co badano w próbie dotyczącej wydzieliny i ekstraktu z jaj ślimaka?

W randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniu kontrolowanym podłożem z 2020 roku uczestniczyło 50 kobiet w wieku od 45 do 65 lat z oznakami fotostarzenia skóry. [2]

Trzydzieści uczestniczek przydzielono do aktywnego schematu obejmującego filtrat wydzieliny ślimaka i ekstrakt z jaj ślimaka, natomiast 20 otrzymywało preparat kontrolny.

Program trwał trzy miesiące i obejmował początkową fazę intensywną, a następnie fazę podtrzymującą.

W streszczeniu publikacji opisano poprawę kilku parametrów w grupie aktywnej, między innymi dotyczących szorstkości skóry, jędrności, elastyczności oraz przeznaskórkowej utraty wody. [2]

Istotnym szczegółem jest jednak to, że w obu grupach obserwowano poprawę dotyczącą drobnych linii i zmarszczek.

Ogólne oceny uczestniczek i badaczy były korzystniejsze dla aktywnego schematu, a autorzy wskazali na potrzebę przeprowadzenia większych badań kontrolowanych.

Dane te przemawiają za ostrożną interpretacją.

Badanie dostarcza danych z udziałem ludzi dotyczących konkretnego wieloproduktowego schematu zawierającego zarówno filtrat wydzieliny ślimaka, jak i ekstrakt z jaj ślimaka, stosowanego w określonej populacji.

Nie pozwala jednak ustalić, który składnik odpowiadał za każdą z obserwowanych zmian.

Nie wykazuje również niezależnie synergii pomiędzy tymi składnikami.

Nie można go także automatycznie wykorzystywać do potwierdzania działania innego serum ze ślimakiem, kremu peptydowego czy produktu pod oczy.

Co wnosi badanie dotyczące trądziku związanego z noszeniem maseczek?

W innym kontrolowanym badaniu oceniano inną formulację i inny kontekst kliniczny.

W 12-tygodniowym, randomizowanym badaniu z podwójnym zaślepieniem obejmującym 66 osób z łagodnym lub umiarkowanym trądzikiem związanym z noszeniem maseczek oceniano serum zawierające filtrat wydzieliny ślimaka, Calendula officinalis oraz ekstrakt z korzenia lukrecji w porównaniu z placebo. [3]

Badacze opisali większe zmniejszenie liczby zmian zapalnych w obszarze zakrywanym przez maseczkę w grupie stosującej kombinację składników.

Wyniki nie były jednak jednakowo korzystne dla wszystkich punktów końcowych.

W streszczeniu nie odnotowano statystycznie istotnych różnic pomiędzy grupami pod względem zmian niezapalnych, mierzonych parametrów biofizycznych skóry ani ocen satysfakcji. [3]

Niektórzy uczestnicy stosowali równocześnie inne terapie przeciwtrądzikowe, co badacze uwzględnili w analizie podgrup.

Zachowanie zarówno wyników pozytywnych, jak i nieistotnych statystycznie jest ważne dla właściwej interpretacji badania.

Skupienie się wyłącznie na zmniejszeniu liczby zmian zapalnych przedstawiałoby niepełny obraz wyników.

Badanie dostarcza więc danych dotyczących konkretnego wieloskładnikowego serum stosowanego w określonym kontekście.

Nie dowodzi, że za wynik odpowiadała sama wydzielina ślimaka.

Nie powinno również prowadzić do uogólnienia, że wszystkie kosmetyki ze ślimakiem leczą trądzik.

Dodane peptydy wymagają własnej identyfikacji i dowodów

Kosmetyk może zawierać filtrat wydzieliny ślimaka wraz z osobno wymienionym składnikiem peptydowym.

W takim przypadku interpretacja dowodów staje się bardziej złożona.

Badania dotyczące wydzieliny ślimaka nie potwierdzają automatycznie biologicznego wkładu dodanego peptydu.

Z drugiej strony badanie wyizolowanego peptydu nie dowodzi automatycznie, że będzie on działał w taki sam sposób po wprowadzeniu do gotowej formulacji zawierającej wydzielinę ślimaka.

Stężenie, stabilność, kompatybilność, sposób dostarczania i rzeczywista ekspozycja pozostają zależne od konkretnej formulacji.

Gotowy produkt może więc zachowywać się inaczej niż każdy ze składników analizowany oddzielnie.

Z tego powodu najbardziej przydatne badanie powinno dotyczyć gotowego produktu albo dostarczać wystarczających informacji o formulacji, aby można było dokładnie zrozumieć, co porównywano.

Zebranie osobnych publikacji dotyczących każdego składnika nie daje takiego samego poziomu dowodów jak bezpośrednie przebadanie ich kombinacji.

Ta sama zasada ma zastosowanie do innych wieloskładnikowych kosmetyków peptydowych. Przykładowo serum wielopeptydowe może zawierać kilka peptydów i wiele dodatkowych składników, dlatego wynik dotyczący gotowego serum nie powinien być automatycznie przypisywany jednej cząsteczce.

Nawilżenie i efekty dotyczące wyglądu skóry

Nawilżenie opisuje stan związany z zawartością wody w skórze

Nawilżenie skóry jest często oceniane za pomocą instrumentów reagujących na właściwości elektryczne jej zewnętrznej warstwy.

W standaryzowanych warunkach pomiary te mogą dostarczać użytecznych informacji o zmianach nawodnienia warstwy rogowej naskórka.

Pomiarów nawilżenia nie należy jednak utożsamiać z oceną głębokiej przebudowy strukturalnej skóry.

Lepsze nawilżenie nie stanowi bezpośredniego dowodu zwiększonej produkcji kolagenu w skórze właściwej.

Nie potwierdza również samodzielnie długotrwałych zmian w architekturze macierzy zewnątrzkomórkowej.

Znaczenie mają warunki pomiaru.

Czas od aplikacji, pozostałości produktu, wilgotność otoczenia, okres aklimatyzacji skóry, sposób oczyszczania oraz czas od poprzedniego zastosowania produktu mogą wpływać na interpretację wyników.

Dobrze opisane badanie powinno więc informować, kiedy wykonywano pomiary i czy warunki środowiskowe oraz proceduralne były porównywalne pomiędzy grupami.

Nawilżenie może również wpływać na wygląd skóry.

Bardziej nawodniona warstwa zewnętrzna może wyglądać na gładszą i sprawiać, że niektóre powierzchowne linie stają się mniej widoczne.

Może to być istotny efekt kosmetyczny.

Nie należy jednak automatycznie określać go jako tworzenia nowego kolagenu czy głębokiej naprawy strukturalnej.

W przypadku formulacji łączących kilka grup składników podobną ostrożność należy zachować przy interpretacji działania peptydów i kwasu hialuronowego oraz peptydów i ceramidów. Poprawa nawodnienia czy funkcji kosmetycznych gotowej formulacji nie wskazuje automatycznie, który składnik odpowiada za wynik.

Nawilżenie i TEWL są różnymi punktami końcowymi

Przeznaskórkowa utrata wody, czyli TEWL, określa przepływ pary wodnej opuszczającej powierzchnię skóry w warunkach konkretnego pomiaru.

Korneometria i TEWL dostarczają więc powiązanych, ale różnych informacji.

Zmiana nawilżenia nie wymaga statystycznie istotnej zmiany TEWL.

Podobnie zmiana TEWL nie oznacza automatycznie, że zmieniły się wszystkie inne parametry związane z barierą skórną.

W badaniu typu split-face obejmującym 22 uczestników oceniano krem zawierający składnik pochodzący ze ślimaka po ablacyjnym frakcyjnym zabiegu laserem CO₂. [4]

W 14. dniu po stronie, na której stosowano badany preparat, odnotowano wyższe wyniki korneometrii niż po stronie kontrolnej.

TEWL i kolorymetria nie różniły się jednak podczas wizyt badawczych, a pozostałe oceniane wyniki kliniczne były w dużej mierze podobne po obu stronach.

Wynik ten wspiera wniosek dotyczący nawilżenia dla konkretnego produktu w określonym kontekście pozabiegowym.

Nie uzasadnia jednak stwierdzenia, że poprawiły się wszystkie mierzone elementy regeneracji bariery skórnej.

Nie można go również automatycznie przenosić na skórę niepoddaną zabiegowi.

Tym bardziej nie powinien być interpretowany jako dowód, że dowolny kosmetyk zawierający składniki pochodzące ze ślimaka nadaje się do samodzielnego stosowania po zabiegach kosmetycznych lub medycznych.

Wyniki dotyczące zmarszczek należy pozostawić w kontekście konkretnego badania

W randomizowanym badaniu typu split-face z podwójnym zaślepieniem z 2013 roku uczestniczyło 25 osób z umiarkowanymi lub nasilonymi oznakami fotouszkodzenia skóry twarzy. [5]

Przez 12 tygodni uczestnicy stosowali emulsję i serum zawierające wydzielinę ślimaka po jednej stronie twarzy, a placebo po drugiej. Ocenę kontynuowano do 14. tygodnia.

W streszczeniu opisano poprawę parametrów dotyczących zmarszczek wokół oczu i tekstury skóry po stronie aktywnego preparatu. [5]

Oceny samych uczestników nie były jednak identyczne dla wszystkich analizowanych parametrów.

Zgłaszana poprawa drobnych linii nie odpowiadała statystycznie istotnej różnicy w ogólnej ocenie jakości skóry.

Jest to istotne, ponieważ pomiary instrumentalne, oceny badaczy oraz subiektywne odczucia uczestników nie muszą prowadzić do identycznych wyników.

Każdy z tych sposobów oceny opisuje nieco inny aspekt działania produktu.

Badanie dostarcza więc bezpośrednich danych z udziałem ludzi dla konkretnych preparatów i konkretnego sposobu stosowania.

Jednocześnie niewielka liczba uczestników, określona populacja, ograniczony czas obserwacji i konkretna formulacja pozostają ważnymi ograniczeniami.

Badanie nie identyfikuje jednego peptydu jako przyczyny zaobserwowanego efektu.

Nie dowodzi również trwałości zmian ani tego, że każdy kosmetyk zawierający składniki pochodzące ze ślimaka przyniesie taki sam rezultat.

Jędrność i elastyczność nie są synonimami nawilżenia

Jędrność, elastyczność i nawilżenie skóry opisują różne właściwości.

Instrumenty mechaniczne mogą badać sposób, w jaki skóra reaguje na kontrolowane odkształcenie i jak wraca do wcześniejszego kształtu.

W zależności od mierzonego parametru badania te mogą dostarczać informacji związanych z jędrnością lub zachowaniem elastycznym skóry.

Nie mierzą jednak dokładnie tego samego zjawiska co korneometria, TEWL, wizualna ocena zmarszczek czy subiektywna miękkość skóry.

Dlatego artykuł omawiający kilka punktów końcowych powinien jasno wskazywać, które pomiary rzeczywiście uległy zmianie.

Powinien również odróżniać poprawę względem wartości wyjściowej w grupie aktywnej od statystycznie istotnej różnicy pomiędzy aktywną formulacją a kontrolą.

Rozróżnienie to jest szczególnie ważne, kiedy poprawę powoduje również samo podłoże produktu.

Badanie dotyczące wydzieliny ślimaka i ekstraktu z jaj dobrze pokazuje ten problem, ponieważ mimo korzystnych wyników dla aktywnego schematu w niektórych parametrach poprawę wybranych wyników dotyczących wyglądu obserwowano w obu grupach. [2]

Skupienie się wyłącznie na najbardziej korzystnym rezultacie dawałoby więc niepełny obraz dowodów.

Więcej o tym, dlaczego jędrność, elastyczność, wygładzenie i lifting powinny być analizowane jako odrębne punkty końcowe, omawiamy w artykule peptydy ujędrniające skórę.

Zdjęcia wymagają standaryzowanych warunków

Zdjęcia przed i po zastosowaniu produktu mogą być przydatne do dokumentowania zmian w wyglądzie skóry.

Są jednak wrażliwe na wiele zmiennych.

Oświetlenie, kąt ustawienia aparatu, odległość, mimika, ułożenie skóry, pozostałości produktu, makijaż, obróbka obrazu i warunki otoczenia mogą wpływać na widoczność tekstury oraz linii.

Zdjęcia wykonane krótko po aplikacji mogą również rejestrować efekty optyczne związane z nawilżeniem, tworzeniem filmu lub pozostałością produktu na powierzchni.

Standaryzacja fotografii zwiększa wiarygodność porównania.

Zaślepiona ocena oraz odpowiednia grupa kontrolna mogą dodatkowo wzmacniać interpretację.

Nawet w dobrze kontrolowanych warunkach fotografia dokumentuje jednak przede wszystkim wygląd.

Nie identyfikuje mechanizmu molekularnego odpowiadającego za obserwowaną zmianę.

Jeżeli deklaracja dotyczy syntezy kolagenu, sygnalizacji peptydowej, przebudowy macierzy zewnątrzkomórkowej lub innego mechanizmu strukturalnego, potrzebne są dodatkowe dowody.

Najważniejsze pytanie nie brzmi więc jedynie, czy fotografia wygląda przekonująco.

Trzeba ustalić, czy projekt badania pozwala odróżnić działanie produktu od innych możliwych wyjaśnień i czy formułowany wniosek nie wykracza poza to, co rzeczywiście można wykazać na podstawie zdjęcia i towarzyszących mu pomiarów.

Deklaracje dotyczące składników a dowody dla gotowego produktu

Twierdzenie powinno odpowiadać materiałowi, który rzeczywiście przebadano

Wnioski z badań powinny pozostawać związane z materiałem, który faktycznie analizowano.

Badanie laboratoryjne wyodrębnionych frakcji śluzu dostarcza informacji dotyczących tych konkretnych frakcji.

Badanie z udziałem ludzi obejmujące emulsję i serum zawierające wydzielinę dotyczy tego konkretnego schematu.

Badanie filtratu wydzieliny w połączeniu z ekstraktem z jaj ślimaka dostarcza informacji o tej konkretnej kombinacji.

Żadne z nich nie ocenia automatycznie współczesnego produktu detalicznego o innym składzie, stężeniu, sposobie produkcji, systemie konserwującym czy nośniku.

To samo ograniczenie obowiązuje przy przenoszeniu dowodów pomiędzy różnymi kategoriami produktów.

Badanie serum do twarzy może dostarczać informacji pomocniczych dla formulacji pod oczy, ale nie stanowi bezpośredniego potwierdzenia działania innego kremu pod oczy.

Miejsce aplikacji, wymagania dotyczące tolerancji, ekspozycja, formulacja i planowane punkty końcowe mogą się różnić.

Podobnie dane dotyczące wyglądu zmarszczek na twarzy nie dowodzą poprawy cieni pod oczami, obrzęków, rzęs czy brwi.

Przy ocenie produktów przeznaczonych do okolicy oka warto więc oddzielnie analizować dane dotyczące kremów pod oczy z peptydami oraz serum peptydowych do rzęs i produktów do brwi.

Badania poszczególnych składników mogą wspierać biologiczną wiarygodność określonego mechanizmu i uzasadniać dalszy rozwój produktu.

Twierdzenia dotyczące gotowego kosmetyku są jednak silniejsze wtedy, gdy rzeczywista formulacja została przebadana metodami odpowiednimi dla deklarowanego efektu.

Dotyczy to również produktów zawierających kilka osobno dobrze przebadanych składników.

Procent składnika nie jest tym samym co zawartość aktywnego peptydu

Procent odnoszący się do surowca pochodzącego ze ślimaka nie musi oznaczać stężenia oczyszczonej mucyny, określonego peptydu ani całkowitej ilości biologicznie aktywnych substancji stałych.

Surowiec może zawierać wodę oraz wiele innych składników.

To jego specyfikacja techniczna określa, co właściwie oznacza podawany procent.

Porównywanie produktów wyłącznie na podstawie wartości procentowej umieszczonej na etykiecie może być więc mylące.

Kosmetyk deklarujący wyższy procent filtratu wydzieliny ślimaka nie musi automatycznie zawierać większej ilości konkretnego peptydu.

Wyższa wartość procentowa nie potwierdza również samodzielnie lepszej stabilności, dostarczania składników, tolerancji czy działania klinicznego.

Dwa produkty mogą wykorzystywać inaczej przetworzone surowce o różnym składzie.

Bez porównywalnej charakterystyki same wartości procentowe nie pozwalają wiarygodnie uszeregować produktów według oczekiwanej skuteczności.

Deklaracja dotycząca konkretnego peptydu wymaga znacznie większej ilości informacji.

Najpierw należy zidentyfikować peptyd.

W razie potrzeby należy określić jego odpowiednią formę chemiczną oraz ilość.

Następnie potrzebne są dowody łączące gotową formulację z deklarowanym wynikiem.

Ogólny procent wydzieliny ślimaka nie może zastąpić tych etapów.

Tolerancja zależy od całej formulacji

Niewielkie badania kosmetyczne mogą dostarczać użytecznych informacji o reakcjach obserwowanych w okresie badania.

Nie mogą jednak zagwarantować uniwersalnej tolerancji ani wykluczyć rzadkich działań niepożądanych.

W badaniu dotyczącym serum stosowanego przy trądziku związanym z noszeniem maseczek łagodne działania niepożądane odnotowano u niewielkiej liczby uczestników w obu grupach. [3]

Taka informacja jest bardziej wartościowa naukowo niż określanie całej kategorii produktów jako zawsze delikatnych lub niepowodujących podrażnień.

Reakcja może również wynikać ze składników innych niż te szczególnie eksponowane w marketingu.

Konserwanty, substancje zapachowe, rozpuszczalniki, ekstrakty roślinne, środki powierzchniowo czynne i kompletna formulacja mogą wpływać na indywidualną tolerancję.

Biologiczne lub naturalne pochodzenie składnika nie eliminuje potrzeby oceny bezpieczeństwa konkretnej formulacji.

Podobnie badania przeprowadzone po zabiegach laserowych nie powinny być wykorzystywane do wniosku, że dowolne kosmetyki zawierające składniki ze ślimaka są odpowiednie dla uszkodzonej lub niedawno poddanej zabiegowi skóry. [4]

Badanie dotyczyło konkretnego preparatu stosowanego w kontrolowanym kontekście klinicznym.

Praktyczny sposób oceny dowodów

Pierwszym krokiem jest ustalenie, co dokładnie przebadano.

Następnie należy określić rodzaj dostępnych dowodów.

Eksperyment laboratoryjny może odpowiadać na pytania dotyczące składu molekularnego, aktywności biologicznej lub prawdopodobieństwa określonego mechanizmu w kontrolowanych warunkach.

Badanie z udziałem ludzi może natomiast dostarczyć informacji o rzeczywistych efektach obserwowanych w badanej populacji.

Żaden z tych rodzajów badań nie odpowiada automatycznie na wszystkie pytania.

W przypadku badań z udziałem ludzi należy zwrócić uwagę na populację uczestników, liczebność próby, grupę porównawczą, czas trwania, miejsce aplikacji, formulację oraz mierzone wyniki.

Szczególnie istotne jest ustalenie, czy raportowany rezultat oznacza poprawę względem wartości wyjściowej, czy poprawę w porównaniu z grupą kontrolną.

Nie są to równoważne porównania.

Należy również uwzględniać wyniki, dla których nie stwierdzono statystycznie istotnych różnic, zamiast koncentrować się wyłącznie na korzystnych obserwacjach.

Na końcu warto ustalić, czy projekt badania pozwala wyodrębnić działanie interesującego nas składnika, czy ocenia wyłącznie kompletną kombinację.

Takie podejście pozwala omawiać istniejące dowody bez ich odrzucania, ale również bez rozszerzania wniosków poza granice badania.

Opublikowane dane pozwalają omawiać określone efekty kosmetyczne konkretnych preparatów.

Nie dowodzą jednak, że mucyna ślimaka jest jednym peptydem, każda kombinacja śluzu ślimaka i peptydów działa synergistycznie ani że każdy dostępny na rynku kosmetyk ze ślimakiem został potwierdzony klinicznie.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy mucyna ślimaka oznacza jeden konkretny peptyd?

Nie. Określenie to odnosi się zazwyczaj do złożonego materiału pochodzącego ze ślimaka, a nie do jednej zdefiniowanej sekwencji aminokwasowej. Badania wykorzystujące frakcjonowanie laboratoryjne wykazały obecność wielu peptydów w śluzie ślimaka wraz z większymi składnikami molekularnymi. [1] Obecność tych peptydów w konkretnym preparacie badawczym nie oznacza jednak, że każdy filtrat stosowany w kosmetykach zawiera identyczne sekwencje lub stężenia. Deklaracja dotycząca konkretnego peptydu wymaga jego oddzielnej identyfikacji.

2. Czy badanie kombinacji pozwala ustalić, który składnik odpowiada za efekt?

Zazwyczaj nie, jeżeli w badaniu porównuje się jedynie kompletną kombinację z podłożem. Taki projekt pozwala określić, czy kombinacja działa inaczej niż kontrola, ale nie musi wskazywać udziału każdego składnika. Badanie wydzieliny ślimaka i ekstraktu z jaj dostarcza więc przede wszystkim danych dotyczących całego zastosowanego schematu. [2] Ustalenie niezależnego udziału wydzieliny, ekstraktu z jaj lub osobno dodanego peptydu wymagałoby dodatkowych, odpowiednio zaprojektowanych porównań.

3. Czy śluz ślimaka i oczyszczona mucyna są tym samym materiałem?

Nie. Śluz ślimaka jest złożoną wydzieliną biologiczną zawierającą wiele składników, natomiast oczyszczona mucyna oznaczałaby bardziej precyzyjnie wyizolowany materiał glikoproteinowy. Kosmetyczne określenie „mucyna ślimaka” może zacierać tę różnicę, ponieważ jest często używane szeroko w odniesieniu do składników pochodzących z wydzieliny. Aby ustalić, co rzeczywiście badano, potrzebna jest specyfikacja surowca i opis metod.

4. Czy ekstrakt z jaj ślimaka jest tym samym co filtrat wydzieliny?

Nie. Są to materiały pochodzące z różnych źródeł biologicznych. Badanie kliniczne obejmujące oba składniki ocenia więc ich kombinację, a nie dwie zamienne formy tej samej substancji. W badaniu z 2020 roku stosowano oba materiały w ramach szerszego schematu. [2] Nie wykazano, że jeden z nich samodzielnie odpowiada za wszystkie obserwowane wyniki.

5. Czy wysoki procent filtratu wydzieliny ślimaka oznacza wysokie stężenie peptydów?

Nie. Podawany procent może odnosić się do ilości złożonego surowca, a nie do stężenia określonego peptydu. Część jego masy może stanowić woda oraz wiele innych składników. Bez odpowiedniej specyfikacji technicznej i analizy konkretnego peptydu nie można określić jego rzeczywistej ekspozycji. Sam procent nie powinien więc służyć do klasyfikowania produktów według przypuszczalnej zawartości peptydów lub oczekiwanej skuteczności.

6. Czy istnieją badania z udziałem ludzi dotyczące kosmetyków ze składnikami pochodzącymi ze ślimaków?

Tak. W kontrolowanych badaniach z udziałem ludzi oceniano konkretne preparaty i kombinacje zawierające składniki pochodzące ze ślimaków. Przykładami są niewielkie badanie typu split-face dotyczące fotostarzenia oraz randomizowane badanie wydzieliny ślimaka w połączeniu z ekstraktem z jaj. [5][2] Dostarczają one użytecznych danych dotyczących konkretnych formulacji, schematów, populacji i wyników. Nie oznacza to jednak klinicznego potwierdzenia każdego kosmetyku należącego do tej kategorii.

7. Czy lepsze nawilżenie dowodzi zwiększonej produkcji kolagenu?

Nie. Poprawa nawilżenia dotyczy przede wszystkim stanu wodnego zewnętrznych warstw skóry i nie stanowi bezpośredniego dowodu zwiększonej produkcji kolagenu w skórze właściwej. Lepsze nawodnienie może wygładzać powierzchnię i zmniejszać widoczność niektórych drobnych linii bez wykazywania głębszej przebudowy strukturalnej. Badanie po zabiegu laserowym oceniało nawilżenie i inne parametry biofizyczne, a nie mechanizm produkcji kolagenu zależny od peptydów. [4]

8. Czy korneometria i TEWL mierzą to samo?

Nie. Korneometria pozwala szacować nawilżenie zewnętrznej warstwy skóry na podstawie jej właściwości elektrycznych, natomiast TEWL mierzy utratę pary wodnej z powierzchni skóry w określonych warunkach. Badanie może więc wykazać zmianę jednego parametru bez zmiany drugiego. Taką sytuację obserwowano w badaniu kremu ze składnikiem pochodzącym ze ślimaka po zabiegu laserowym. [4]

9. Czy poprawa względem wartości wyjściowej dowodzi przewagi nad bazą kremu?

Nie. Poprawa względem wartości wyjściowej pokazuje, że dany parametr zmienił się w czasie w obrębie grupy. Wykazanie przewagi nad bazą produktu wymaga odpowiedniego porównania pomiędzy grupami. Sama baza kosmetyku może poprawiać nawilżenie, miękkość i wygląd skóry. W badaniu wydzieliny ślimaka i ekstraktu z jaj w obu grupach odnotowano poprawę niektórych parametrów dotyczących drobnych linii i zmarszczek. [2]

10. Czy przeciwbakteryjne działanie śluzu w laboratorium dowodzi leczenia trądziku?

Nie. Aktywność przeciwbakteryjna wykazana w eksperymencie laboratoryjnym nie dowodzi, że kosmetyk leczy trądzik u ludzi. Mikroorganizmy, stężenia, badane frakcje, warunki ekspozycji i formulacja mogą znacznie różnić się od codziennego stosowania kosmetyku. Badanie frakcji śluzu dostarcza danych dotyczących laboratoryjnej aktywności przeciwbakteryjnej, natomiast inne badanie kliniczne oceniało wieloskładnikowe serum w kontekście trądziku związanego z noszeniem maseczek. [1][3]

11. Czy badanie dotyczące trądziku związanego z maseczkami potwierdza działanie każdego serum ze ślimakiem?

Nie. Badanie dotyczyło konkretnego wieloskładnikowego serum zawierającego filtrat wydzieliny ślimaka i ekstrakty roślinne w określonej populacji. [3] Zaobserwowano większe zmniejszenie liczby zmian zapalnych, ale nie wykazano statystycznie istotnych różnic dla wszystkich ocenianych punktów końcowych. Wynik powinien więc pozostać związany z badaną kombinacją.

12. Czy wyniki uzyskane po zabiegu laserowym można bezpośrednio przenieść na zdrową, niepoddaną zabiegowi skórę?

Nie automatycznie. Skóra bezpośrednio po ablacyjnym zabiegu laserowym różni się od skóry niepoddanej takiej procedurze pod względem stanu bariery i kontekstu klinicznego. Niewielkie badanie typu split-face wspiera określony wynik dotyczący nawilżenia dla konkretnego kremu stosowanego w warunkach pozabiegowych. [4] Nie oznacza to, że identyczny efekt wystąpi na niepoddanej zabiegowi skórze ani że dowolny kosmetyk ze ślimakiem nadaje się do stosowania po takich procedurach.

13. Czy badanie dotyczące zmarszczek dowodzi trwałego odmłodzenia skóry?

Nie. Badanie o ograniczonym czasie obserwacji nie może wykazać trwałego odmłodzenia. Badanie dotyczące fotostarzenia obejmowało okres stosowania produktu i krótki okres dalszej obserwacji, co nie pozwala ustalić nieograniczonej trwałości efektu. [5] Nie wskazano również jednego konkretnego peptydu jako przyczyny zaobserwowanych zmian.

14. Czy produkty zawierające mucynę ślimaka i peptydy automatycznie działają synergistycznie?

Nie. Samo połączenie materiału pochodzącego ze ślimaka z peptydami nie dowodzi synergii. Formulacja może działać dlatego, że jeden składnik odpowiada za większość efektu, kilka składników działa niezależnie albo istotny wkład ma sama baza kosmetyku. Wykazanie synergii wymaga porównań pozwalających ocenić poszczególne składniki oraz ich kombinację.

15. Czy badanie serum do twarzy może potwierdzać działanie kremu ze ślimakiem pod oczy?

Może dostarczać informacji pomocniczych, ale nie stanowi bezpośredniego potwierdzenia działania innej formulacji przeznaczonej do okolicy oka. Skład, ekspozycja, miejsce aplikacji, wymagania dotyczące tolerancji i planowane efekty mogą się różnić. Dane dotyczące zmarszczek twarzy nie dowodzą również działania na cienie, obrzęki, rzęsy czy brwi. Dowody stają się bardziej bezpośrednie, gdy badana formulacja, miejsce stosowania, populacja i punkt końcowy odpowiadają deklaracji produktu.

16. Czy kosmetyki ze składnikami pochodzącymi ze ślimaka zawsze są łagodne i nie powodują podrażnień?

Nie. Tolerancja zależy od całej formulacji oraz indywidualnej podatności. Niewielkie badania kliniczne mogą opisywać reakcje obserwowane w okresie badania, ale nie mogą zagwarantować tolerancji u każdej osoby ani wykluczyć rzadkich reakcji. W badaniu wieloskładnikowego serum łagodne działania niepożądane występowały u niewielkiej liczby uczestników w obu grupach. [3] Znaczenie mogą mieć również inne składniki formulacji.

17. Co zwiększyłoby wiarygodność deklaracji dotyczącej kosmetyku zawierającego mucynę ślimaka i peptydy?

Silniejszym dowodem byłoby kontrolowane badanie rzeczywistej gotowej formulacji w warunkach odpowiadających jej przeznaczeniu, a nie zbiór niezależnych publikacji dotyczących poszczególnych składników. Badanie powinno obejmować odpowiednią grupę porównawczą, jasno określone punkty końcowe, wystarczający okres obserwacji oraz przejrzyste przedstawienie zarówno wyników korzystnych, jak i nieistotnych statystycznie. Jeśli deklaracja przypisuje działanie konkretnemu peptydowi lub opisuje synergię między nim a materiałem pochodzącym ze ślimaka, potrzebne byłyby dodatkowe porównania pozwalające wyodrębnić udział poszczególnych składników.

Podsumowanie

Składniki kosmetyczne pochodzące ze ślimaków są złożonymi preparatami biologicznymi, a określenie „mucyna ślimaka” nie oznacza jednego konkretnego peptydu.

Śluz, mucyna, filtrat wydzieliny, ekstrakt z jaj ślimaka, zidentyfikowane sekwencje peptydowe oraz gotowe kosmetyki łączące składniki pochodzące ze ślimaków z peptydami reprezentują różne poziomy biologicznej i chemicznej precyzji.

Różnice te mają bezpośrednie znaczenie podczas interpretowania badań.

Laboratoryjne badania frakcjonowania pokazują, że w określonych preparatach śluzu mogą występować możliwe do zidentyfikowania składniki peptydowe. Nie dowodzą jednak, że każdy komercyjny filtrat zawiera te same peptydy w takich samych stężeniach. [1]

Podobnie kontrolowane badania z udziałem ludzi dostarczają danych dotyczących określonych preparatów i punktów końcowych, ale ich wyniki pozostają związane z badaną formulacją, populacją, grupą porównawczą, czasem trwania oraz zastosowanymi pomiarami.

Badanie wydzieliny połączonej z ekstraktem z jaj ślimaka dotyczy tej konkretnej kombinacji. [2]

Badanie wydzieliny w połączeniu ze składnikami roślinnymi dotyczy innej kombinacji. [3]

Badanie kremu po zabiegu laserowym odpowiada na pytania dotyczące konkretnego kontekstu pozabiegowego. [4]

Badanie fotostarzenia wykorzystujące emulsję i serum zawierające wydzielinę dostarcza danych dotyczących tego konkretnego schematu. [5]

Żadne z tych badań nie potwierdza automatycznie działania każdego kosmetyku opisywanego jako zawierający mucynę ślimaka.

Należy również oddzielać poszczególne mierzone wyniki.

Nawilżenie nie jest równoznaczne z produkcją kolagenu.

TEWL nie jest tym samym pomiarem co korneometria.

Poprawa wyglądu zmarszczek nie jest automatycznie dowodem trwałej przebudowy strukturalnej skóry.

Laboratoryjna aktywność przeciwbakteryjna nie dowodzi leczenia trądziku.

Poprawa uzyskana dzięki wieloskładnikowej formulacji nie wskazuje automatycznie, który składnik odpowiadał za zmianę.

Ta sama zasada dotyczy osobno dodawanych peptydów.

Badania wydzieliny ślimaka nie potwierdzają automatycznie roli konkretnego peptydu, natomiast badanie wyizolowanego peptydu nie dowodzi, że gotowa kombinacja kosmetyczna będzie działała identycznie.

Znaczenie nadal mają stężenie składnika, jego tożsamość chemiczna, stabilność, sposób dostarczania, wpływ podłoża oraz interakcje z pozostałymi składnikami formulacji.

Najbardziej wiarygodna interpretacja zaczyna się więc od dokładnego ustalenia tożsamości składnika, następnie przechodzi do rzeczywistej formulacji, projektu badania i grupy porównawczej, a kończy na wyniku, który rzeczywiście został zmierzony.

Takie podejście pozwala omawiać badania nad kosmetykami ze składnikami pochodzącymi ze ślimaków zgodnie z istniejącymi dowodami, bez zakładania, że wszystkie preparaty są równoważne, każda kombinacja działa synergistycznie albo każdy dostępny na rynku kosmetyk zawierający mucynę ślimaka i peptydy został potwierdzony klinicznie.

Zastrzeżenie

Niniejszy artykuł ma wyłącznie charakter edukacyjny i naukowo-informacyjny. Omawia składniki kosmetyczne pochodzące ze ślimaków, peptydy, formulacje, badania laboratoryjne oraz badania kosmetyczne z udziałem ludzi.

Nie rekomenduje ani nie promuje konkretnego składnika pochodzącego ze ślimaka, peptydu, serum, kremu, maseczki, produktu pod oczy, formulacji kosmetycznej ani marki.

Wyników badań laboratoryjnych dotyczących frakcji śluzu ślimaka, zidentyfikowanych peptydów, testów przeciwbakteryjnych, wyizolowanych składników czy innych materiałów eksperymentalnych nie należy automatycznie interpretować jako dowodu równoważnego działania gotowych kosmetyków.

Podobnie wyniki konkretnego badania z udziałem ludzi odnoszą się do formulacji, populacji, warunków stosowania, grupy porównawczej oraz punktów końcowych analizowanych w tym badaniu i nie powinny być automatycznie przenoszone na inne produkty.

Artykuł nie przedstawia kosmetyków jako metod leczenia trądziku, zakażeń, zapalnych chorób skóry ani innych problemów medycznych.

Badania dotyczące skóry po zabiegach również nie dowodzą, że dowolny kosmetyk zawierający składniki pochodzące ze ślimaka nadaje się do stosowania po laseroterapii lub innych procedurach.

Indywidualna tolerancja, przydatność produktu oraz problemy kliniczne wymagają oceny wykraczającej poza samą nazwę składnika i ogólne dane z badań kosmetycznych.

References

  1. Dolashki, A., Velkova, L., Daskalova, E., Zheleva, N., Topalova, Y., Atanasov, V., Voelter, W., & Dolashka, P. (2020). Antimicrobial activities of different fractions from mucus of the garden snail Cornu aspersum. Biomedicines, 8(9), Article 315. https://doi.org/10.3390/biomedicines8090315
  2. Lim, V. Z., Yong, A. A., Tan, W. P. M., Zhao, X., Vitale, M., & Goh, C. L. (2020). Efficacy and safety of a new cosmeceutical regimen based on the combination of snail secretion filtrate and snail egg extract to improve signs of skin aging. Journal of Clinical and Aesthetic Dermatology, 13(3), 31–36. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32308795/
  3. Puaratanaarunkon, T., Washrawirul, C., Chuenboonngarm, N., Noppakun, N., Asawanonda, P., & Kumtornrut, C. (2022). Efficacy and safety of a facial serum containing snail secretion filtrate, Calendula officinalis, and Glycyrrhiza glaba root extract in the treatment of maskne: A randomized placebo-controlled study. Journal of Cosmetic Dermatology, 21(10), 4470–4478. https://doi.org/10.1111/jocd.15190
  4. Theerawattanawit, C., Promvaranon, T., Rerknimitr, P., Asawanonda, P., Noppakun, N., & Kumtornrut, C. (2021). Snail soothing and repairing cream improves skin hydration after ablative fractional CO2 laser: A split-face randomized double-blinded placebo-controlled trial. Skin Pharmacology and Physiology, 34(5), 262–270. https://doi.org/10.1159/000515965
  5. Fabi, S. G., Cohen, J. L., Peterson, J. D., Kiripolsky, M. G., & Goldman, M. P. (2013). The effects of filtrate of the secretion of the Cryptomphalus aspersa on photoaged skin. Journal of Drugs in Dermatology, 12(4), 453–457. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23652894/
BioEvidenceHub
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.